fbpx
Psycholog Rzeszów. PSycholog ciąża rzeszów. Psycholog dziecięcy Rzeszów. Psychoonkolog Rzeszów. Pracownia Bliskości Blog o ciąży, porodzie, połogu, rodzicielstwie, macierzyństwie. Blog ekspercki, parentingowy, psychologiczny, noworodek, wizyta u noworodka, po porodzie
Uncategorized

Savoir-vivre. Z wizytą u noworodka

Jak tylko na świecie pojawia się nowy mały człowieczek, cała rodzina, przyjaciele, znajomi, a nawet sąsiedzi biegną odwiedzać, oglądać, podziwiać tą maleńką istotkę. Ja rozumiem ciekawość, troskę, chęć zobaczenia i poznania nowego członka rodziny. Zalani falą radości nie możemy już doczekać się, aby zobaczyć, dotknąć i przytulić to cieplutkie ciałko. Ale może zanim szturmem uderzymy do szpitala, najpierw zatrzymajmy się, pomyślmy i zastanówmy się czy jest to dobry pomysł, a jeśli już w takie odwiedziny się wybieramy, to jak się zachowywać, co robić a czego lepiej unikać. Dobrze jest wspólnie się cieszyć z tej wielkiej rodzinnej radości, ale w poszanowaniu granic innych – świeżo upieczonych rodziców oraz noworodka.

Zacznijmy od odwiedzin w szpitalu. Szybciutka wizualizacja: w ogromnym wysiłku i bólu, czasami drogą poważnej operacji, rodzisz dziecko; jesteś wykończony, obolały, krwawisz z dróg rodnych, być może masz szwy. Boli Cię okrutnie macica, dziecko od kilku godzin bez przerwy ssie pierś, co zaczyna uszkadzać sutki – to też boli; obok w pokoju leżą dwie kobiety, które przeżywają podobne trudności. 

Jak już mniej więcej wiesz w jakim punkcie jest kobieta po porodzie w szpitalu, możemy przejść do kwestii odwiedzin. Są kobiety, które mogą w takich chwilach mieć potrzebę spotkania z kimś bliskim, chcą aby tata, siostra bądź przyjaciółka wpadła w odwiedziny. Wtedy warto zajrzeć do niej na kilka chwil, pogadać, może zabrać dziecko „na spacer” po korytarzu szpitalnym, żeby Mama mogła wziąć prysznic, albo po prostu się przespać. Jeśli kobieta wyrazi chęć na odwiedziny, warto w ten sposób ją wesprzeć. Nie możemy jednak zapominać o innych kobietach, które leżą w tym samym pokoju. Mogą czuć się wyjątkowo niekomfortowo, kiedy obce osoby przychodzą i przesiadują obok, kiedy one usiłują karmić dziecko, leżą półnagie, żeby rana mogła dobrze się goić, lub przechodzą trudne chwile związane z szalejącymi hormonami. Jeśli Mama ma współlokatorki w sali pacjenta, może lepszym rozwiązaniem będzie spotkanie na korytarzu, bądź w pokoju odwiedzin – wiele szpitali udostępnia takie miejsca, a w holu są wygodne sofy i fotele, aby można było spotkać się z bliskimi, nie przeszkadzając innym pacjentkom. Staraj się nie przynosić prezentów, pluszaków, kwiatów, zabawek, kocyków, one mogą poczekać na wizytę w domu. Po pierwsze zbiorą one wszystkie szpitalne zarazki, które powędrują później wprost do domu dziecka. Po drugie w szpitalu nie za bardzo jest przestrzeń na ich przechowywanie. Możesz zawsze zapytać Mamę czy czegoś nie potrzebuje i uzupełnić jej zapas wody, przekąsek, bądź przywieźć coś z domu.

Jeśli to Ty jesteś, bądź będziesz świeżo upieczoną mamą, również postaraj się zadbać o komfort innych pacjentek i dopilnuj, aby do pokoju nie wchodziło zbyt wiele osób oraz aby goście nie przesiadywali tam długo. Możesz poprosić rodzinę, aby zadzwoniła do Ciebie, kiedy będzie już na miejscu i wyjść na spotkanie w innym miejscu niż sala. Dobrze jest wykazać empatię i nie utrudniać innym kobietom pierwszych dni po porodzie 🙂 Jeśli sytuacja jest odwrotna i to Twoją współlokatorkę odwiedzają tłumy, a Ty nie czujesz się z tym komfortowo – nie bój się zwrócić uwagę i poinformować, że potrzebujesz spokoju. Każda kobieta powinna Cię doskonale zrozumieć. Pamiętaj, że to Ty jesteś najważniejsza i Twój komfort ma być priorytetem. Jeśli nie masz ochoty bądź siły na wizytacje, to nie bój się odmawiać. Możesz grzecznie poinformować, że nie jest to najlepszy moment, nie czujesz się na siłach, ale chętnie zaprosisz do domu, kiedy już dojdziesz do siebie i oswoisz z nową rolą. W przypadku bardziej namolnych i upartych, możesz stanowczo powiedzieć, że nie chcesz odwiedzin w szpitalu i koniec. Dbaj o siebie i swoje potrzeby, spokój i wewnętrzną zgodę, które będą Ci od teraz bardzo potrzebne.

Najprostsza rada? Jeśli chcesz odwiedzić kobietę po porodzie w szpitalu, zadzwoń lub napisz wiadomość do niej z pytaniem, czy możesz. Nie naciskaj, nie negocjuj, nie proś, jeśli odmawia. Przyjmij do wiadomość, raz jeszcze pogratuluj, zapewnij o swojej chęci pomocy i poinformuj, że odwiedzisz, kiedy ona i dziecko będą gotowi 🙂 Jeśli się zgodzi, stosuj się do wskazówek z powyższego akapitu, a w razie wątpliwości, pytaj wprost Mamę czy czuje się komfortowo, czy nie przeszkadzasz, czy czegoś potrzebuje.

Sprawa się nieco komplikuje, kiedy Mama wraca ze swoim dzieckiem do domu. Wtedy wszyscy ci, którzy powstrzymali się przed najazdem na szpital, mogą pomyśleć „Koniec wymówek! Jadę do nich, muszę zobaczyć maluszka!”. No nie do końca. Być może jest tak, że potrzebuje towarzystwa, odwiedzin i pomocy – wtedy pomagajmy na jej zasadach! Ale pamiętajmy, że Mama nadal jest zmęczona, nadal krwawi, nadal jej organizm przechodzi OGROMNE zmiany i adaptuje się do nowej sytuacji. Dodatkowo, jeśli był to standardowy pobyt w szpitalu po porodzie czyli 2-3 dni, Mama może właśnie wkraczać w etap najsilniejszej huśtawki emocjonalnej tak zwanego baby bluesa. Tutaj też należy jej słuchać, szanować jej prośby i wskazówki, pytać o możliwość odwiedzin lub cierpliwie oczekiwać na zaproszenie. Każdy z nas jest inny, ma inne potrzeby, inaczej przechodzi tak ważne wydarzenia w życiu, szanujmy się 🙂 Świeżo upieczeni rodzice, mogą chcieć pierwsze dni spędzić sami, poznać się spokojnie ze swoim skarbem, nauczyć się zupełnie nowego funkcjonowania, przystosować się do ogromnych zmian, jakie nastąpiły w ich życiu. Lub przeciwnie – nie mogą się doczekać odwiedzin, chcą dzielić się swoją radością ze wszystkimi. I znowu najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wprost zapytać czy takie odwiedziny są mile widziane 🙂 

A kiedy już przychodzi ta wspaniała chwila, kiedy udajemy się z wizytą do noworodka i jego rodziców, stosujmy się do kilku ogólnych zasad, które sprawią, że wizyta będzie dla wszystkich miłym doświadczeniem i nie zmęczy niepotrzebnie maluszka ! 🙂 Bo przecież o to właśnie chodzi, aby miło spędzić czas i móc wspólnie cieszyć się, zamiast denerwować, męczyć i stresować. 

1. Zapytaj rodziców o dogodny dla nich termin wizyty. Dzień powrotu ze szpitala nie jest odpowiedni, pierwszy tydzień również. Jeśli nie jesteś osobą najbliższą jak rodzice czy rodzeństwo, poczekaj cierpliwie i nie wywieraj presji. Dogodny termin? Przecież oni i tak są w domu na urlopach. Nie, nie jest tak, że siedzą całymi dniami i się nudzą oczekując, aż ktoś wreszcie przyjdzie i urozmaici ich dzień… Dziecko może mieć swój stały rytm dnia, a rodzice nie chcąc go zaburzać zaproszą Cię w porze kiedy powinno być najspokojniejsze, aby dodatkowo się nie stresować. Rodzice mogą chcieć wpasować wizytę w „harmonogram” karmienia, tak aby Mama mogła spokojnie nakarmić dziecko tuż przed wizytą. Uszanuj to, nie spóźniaj się ani nie przychodź zbyt wcześnie.

2. Nie siedź rodzicom na głowie pół dnia. W zasadzie im krócej tym lepiej. Dlaczego? Po pierwsze dla kobiety w połogu, która karmi piersią i nadal krwawi z dróg rodnych może być to ogromnie krępujące i stresujące. Po drugie rodzice mogą być zmęczeni, niewyspani, więc jeśli nie masz w planach przez pół dnia zajmować się dzieckiem, karmić, przewijać i nosić, gdy Rodzice będą w tym czasie odsypiać, idź do domu!

3. Nie wymądrzaj się w kwestiach wychowawczych. Nieważne ile masz dzieci, ile książek przeczytałeś i jakie mądre blogi znasz. Pozwól im samodzielnie wypracować własny styl rodzicielstwa i żyć spokojnie według własnych potrzeb.

4. Jeśli chcesz przyjść z dzieckiem, zwłaszcza takim uczęszczającym do żłobka czy przedszkola, zapytaj o zgodę Rodziców. Nie muszę chyba wyjaśniać jak dzieci roznoszą zarazki, a układ odpornościowy noworodka jest niedojrzały. Poza tym dzieci często są głośne i nie zawsze potrafią odpowiednio zachowywać się w obecności noworodka. Może rodzice nie chcą tworzyć zbędnego zamieszania. Uszanuj to. Jeśli natomiast jesteś zaproszony ze swoim dzieckiem, wyjaśnij mu przed wizytą kilka zasad zachowania, pokaż filmiki z noworodkami, opowiedz o tym, że też był taką malutką istotką. Swoją drogą to może być bardzo fajne doświadczenie dla Waszej relacji – taki powrót do przeszłości.

5. UMYJ RĘCE! od razu po wejściu do domu noworodka – aż ciężko uwierzyć, że trzeba o tym pisać. No ale niestety, nadal jest problem z higieną w narodzie.

6. Nie całuj dziecka! Ani w główkę, ani w stópkę, ani nigdzie! To niehigieniczne, po prostu.

7. Bądź idealnie zdrowy! To niezwykle ważne! To co dla nas dorosłych jest tylko lekkim katarkiem, dla takiego maleństwa może stanowić poważny problem i prowadzić nawet do zagrożenia życia. A przecież nikt z nas nie chce zaszkodzić nowemu członkowi rodziny.

Szanuj granice i przestrzeń Rodziców oraz noworodka, daj im czas – każdy zdąży poznać nowego członka rodziny, wybawić się z nim i pogadać z rodzicami. Ale też nie zwlekaj zbyt długo z wizytą – rodzice mogą chcieć i potrzebować kontaktu z innymi dorosłymi. Po prostu odpowiedz na ich potrzeby 🙂 Jeśli czegoś nie wiesz, nie jesteś pewien czy postąpienie w określony sposób jest ok, pytaj Rodziców wprost, nie ma czego się bać. W ten sposób odwiedziny przebiegną w miłej atmosferze, nie zestresują dziecka, Rodzice nie będą jedynie marzyć, abyś już sobie poszedł. 

A Wy Rodzice, nie bójcie się postępować w zgodzie ze sobą, w szacunku do swoich granic. Możecie odmawiać, możecie upominać i zwracać uwagę, jeśli czyjeś zachowanie wywołuje Wasz dyskomfort. Teraz Wasz komfort i potrzeby są najważniejsze – dbajcie więc o nie zarówno Wy jak i Wasi bliscy. Postarajcie się, aby odwiedziny były przyjemnością dla wszystkich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.